Utrata masy ciała i odchudzanie w chorobach z autoagresji

ARCHIWUM
Utrata masy ciała i odchudzanie w chorobach z autoagresji

(źródło zdjęcia: MyFitnessPal blog)

W niektórych chorobach z autoagresji takich jak np. cukrzyca typu 1, celiakia, choroba Leśniowskiego-Crohna, wrzodziejące zapalenie jelita grubego, choroba Graves’a-Basedowa, utrata masy ciała jest niezamierzona. Dzieje się to zazwyczaj w sytuacji, gdy np.:
➤ pacjent jeszcze nie wie, że zmaga się z chorobą,
➤ leczenie jest nieskuteczne (co nie jest wcale takim rzadkim zjawiskiem i wymaga zmiany formy/środków leczniczych),
➤ farmakoterapia wpływa na ośrodek głodu i sytości, co powoduje zmniejszenie poboru pokarmu,
➤ pacjent jest w fazie zaostrzenia choroby, co może wpływać na zmniejszenie wchłaniania składników odżywczych, zmianę metabolizmu, dysregulację układu hormonalnego,
➤ pacjent ma jadłowstręt.

W przypadku gdy wdrożone jest skuteczne leczenie, a potem udaje się osiągnąć remisję i m.in. wchłanianie ulega poprawie – często pacjent przestaje chudnąć lub nawet przybiera na wadze. Ta zależność jest dość często pomijana w omawianiu chorób i pacjenci są tym nieco zawiedzeni. Czasem trzeba wyjaśnić, że wzrost masy ciała jest czymś bardzo pożądanym i oznacza zdrowienie!

Proces odchudzania u pacjenta z chorobą z autoagresji czy też u zdrowej osoby opiera się zawsze na tym samym – na wygenerowaniu deficytu kalorycznego.
Wielu pacjentów się z tym nie zgadza i jednocześnie obwinia samą chorobę czy też stosowane leki, twierdząc, że to dzięki nim nie mogą schudnąć.

Bez wątpienia stosowanie niektórych leków może wiązać się z przyrostem masy ciała, tak jak np. kortykosteroidy o działaniu silnie przeciwzapalnym powodują u wielu pacjentów m.in. nadmierne gromadzenie wody w organizmie, ale i … wzrost apetytu. Praktyka pokazuje, że wielu pacjentów neguje wzrost apetytu, ale finalnie, gdyby policzyć wszelkie spożywane kilokalorie okazuje się, że systematycznie ich podaż jest większa.

Ostatecznie, redukcja masy ciała i tkanki tłuszczowej u osoby z autoagresją nie jest zawsze wskazana (np. w zaostrzeniu), ale jest możliwa, chociaż wymaga większej troski i uwagi. Czasem redukcja jest wręcz wskazana, gdyż nadmiar tkanki tłuszczowej jest źródłem cytokin prozapalnych…a przecież w chorobach z autoagresji dąży się do zmniejszenia procesów zapalnych.