Czy można mieć niską/prawidłową masę ciała i insulinooporność lub cukrzycę typu 2?

ARCHIWUM
Czy można mieć niską/prawidłową masę ciała i insulinooporność lub cukrzycę typu 2?

Insulinooporność i cukrzyca typu 2 dotyka najczęściej osoby z nadmierną masą ciała, nadwagą i otyłością, ale… Bycie szczupłym, z niedowagą nie gwarantuje prawidłowego zdrowia metabolicznego.

U osób szczupłych, z niską masą ciała, prawidłową masa ciała również diagnozuje się insulinooporność i cukrzycę typu 2 (Ct2). Często jednak nie zleca się wykonania badań diagnozujących zaburzenia w obrębie gospodarki węglowodanowej przyjmując za pewnik, że brak nadwagi czy otyłości to gwarancja braku zaburzeń😏.

Do ważnych czynników determinujących pojawienie się IO czy Ct2 u osób z prawidłową masą ciała należą czynniki związane ze stylem życia, a więc:
➡️odżywianie – m.in. dieta bogata w przetworzone produkty, uboga w warzywa i owoce oraz nienasycone kwasy tłuszczowe, w tym kwasy omega-3,
➡️aktywność fizyczna – brak aktywności, niewiele aktywności,
➡️aktywność pozasportowa – niska aktywność,
➡️sen – ignorowanie rytmu dobowego, niedosypianie, zarywanie nocek,
➡️współwystępowanie innych zaburzeń, chorób – np. PCOS, nadciśnienie tętnicze, zaburzony profil lipidowy,
➡️stres, stres oksydacyjny.

Nadal panuje przekonanie, że “jestem szczupła/y i nie choruję, to po co będę ćwiczyć?”. Tymczasem u osób szczupłych ruch może mieć kluczowe znaczenie w prewencji IO, Ct2 czy już leczeniu tych zaburzeń!

Niska i prawidłowa masa ciała nie jest gwarancją zdrowia metabolicznego. Wiele osób szczupłych charakteryzuje się sylwetką tzw. “skinny-fat”, czyli niską masą ciała, niskim poziomem tkanki mięśniowej i jednocześnie wysokim poziomem tkanki tłuszczowej i nierzadko dość dużym otłuszczeniem narządów wewnętrznych. W ostatnich latach coraz częściej mówi się o “szczupłej otyłości”. Brzmi dość przewrotnie, ale to jest zupełnie realne.

O styl życia powinien dbać każdy, bez względu na masę ciała, która czasem maskuje wiele problemów metabolicznych, które już są lub nie są jeszcze zdiagnozowane albo pojawią się w przyszłości ze zdwojoną siłą 😉

P.S. Na zdjęciu to ja, 5 lat temu 😉