Dlaczego objawy zespołu jelita nadwrażliwego mogą pogarszać się jesienią?

ARCHIWUM
Dlaczego objawy zespołu jelita nadwrażliwego mogą pogarszać się jesienią?
Niektóre osoby z zespołem jelita drażliwego zauważają nasilenie objawów wraz z przyjściem jesieni.
Czy psychika odgrywa tutaj jakąś rolę? I to jak, ale nie tylko.
(źródło zdjęcia: apkpure.com)
Na podstawie obserwacji pacjentów w gabinecie, rozmów w trakcie współpracy, ale i też swojego IBS zauważyłam, że objawy zespołu jelita nadwrażliwego pogarszają się jesienią z kilku powodów:
  • Krótsze dni powodują przygnębienie i poczucie uciekającego czasu wywołując negatywne emocje. Czy negatywne emocje mogą pogarszać IBS? Doskonale wiecie, że tak.
  • Chłodniejsze powietrze również może nasilać objawy. Generalnie ciepło u wielu osób działa kojąco na pracę przewodu pokarmowego, stąd też np. ciepłe napoje najczęściej są lepiej tolerowane, niż chłodne, z lodówki. Ciepło z otoczenia także wiążemy z pozytywnymi wspomnieniami i emocjami, a wiele objawów znika podczas urlopu przebywając w ciepłych miejscach (chociaż tutaj ma wpływ wiele innych czynników). Do tego niższa temperatura zniechęca wiele osób do podejmowania jakiejkolwiek aktywności na zewnątrz, która wcześniej, latem była regularnie uprawiana.
  • Koniec pory wakacyjnej/powrót z urlopu to często powód do narzekania, utraty radości – każdy z nas zna osobę, która nie jest zadowolona z pracy, chodzi do niej z niewielką chęcią, nie odnosząc z niej żadnej satysfakcji. To idealny trigger do pogorszenia objawów IBS, bo samo przebywanie w miejscu, którego się nie lubi, z ludźmi, których niechętnie się widuje może pogarszać objawy IBS.
  • Wielu osobom po powrocie z urlopu trudno jest wrócić do dobrych nawyków żywieniowych. Gorsze wybory żywieniowe, nieregularne posiłki, więcej przetworzonego jedzenia może sprzyjać pogorszeniu objawów.
  • Październik, listopad to z jednej strony w wielu miejscach pracy początek nowych projektów, a z drugiej przygotowanie firmy do zakończenia roku, zmagania się z deadline’ami projektów i uzyskaniem jak najlepszych wyników na koniec grudnia, a to wiąże się z wieloma zadaniami, większym stresem, wieloma rzeczami na głowie, czyli prosta droga do pogorszenia objawów IBS.
  • Jesień to również więcej powodów do zamartwiania się o rodzinę i sprawy związane z domem. Powrót dzieci do przedszkola, szkoły, a za chwilę chorowanie dzieci, branie urlopu na żądanie, szukanie opieki; nie wspomnę o wyższych wydatkach czy wzroście rachunków za podstawowe życie. Wszystko to nie pomaga nam zatroszczyć się o siebie.
  • W końcu niedobór słońca nie napawa optymizmem, a dodatkowo niedobory witaminy D3 mogą znacząco pogorszyć nasze samopoczucie. Gorsze sampoczucie, to i IBS chętnie mówi nam “dzień dobry”.
  • I jeszcze coś. Sezon grypowo-przeziębieniowo-infekcyjny. Wiecie, że niekiedy infekcja jest w stanie wywołać IBS. Co więcej, w tym okresie wiele osób stosuje antybiotyki. Taka ingerencja we florę bakteryjną może pogorszyć pracę jelit. Zaburzona flora bakteryjna to także jedna z dróg do pogorszenia IBS.