Tarczyca

ARCHIWUM
18 Sty

 

fitness-weight-lifting-weightlifting-workout-gym-exercise-woman.jpg

Może się wydawać, że choroba autoimmunizacyjna przekreśla wykonywanie treningów siłowych. W zależności od rodzaju, choroba daje objawy, które znacznie wpływają na nasze życia. Zmęczenie, niższa wydolność, dłuższy proces regeneracji, a także bolesność mięśniowa, niższa absorpcja składników odżywczych nie ułatwia podejmowania aktywności.

Osoby, które chorują m.in. na toczeń, RZS, twardzinę, stwardnienie rozsiane, itd. – czyli generalnie wszelka autoagresja skierowana na stawy utrudniająca poruszanie się może być przeciwwskazaniem do podjęcia treningu siłowego zwłaszcza w czasie ZAOSTRZENIA. To samo tyczy się innych chorób AI.

Choroba autoimmunizacyjna w okresie remisji często nie daje żadnych objawów, a więc można trenować jak osoba, która jest zdrowa.

Wciąż wiele osób postrzega trening siłowy tylko jako bezsensowne przerzucanie żelastwa przez koksika sterydziarza oraz aktywność tylko i wyłącznie dla mężczyzn. Tymczasem nawet Światowa Organizacja Zdrowia rekomenduje KAŻDEMU trening oporowy co najmniej 2 razy w tygodniu! Każdemu – Tobie, Twojej mamie, koledze z pracy czy ze studiów, Twojemu szefowi i każdemu napotkanemu człowiekowi (bez wykluczeń płci, a także CHORÓB AUTOIMMUNIZACYJNYCH).

Często słyszę, że: “Mam Hashimoto”, więc nie mogę trenować. “Cierpię na Crohna i lekarz zabronił mi aktywności”.

Jeżeli Twój stan zdrowia pozwala na ruch, noszenie siatek z zakupami, przenoszenie kilku kilogramowego pudełka z jednego miejsca na drugie, wchodzenie po schodach – ZDECYDOWANIE trening siłowy jest dla Ciebie. Mądry i przemyślany trening siłowy.
Powiem nawet, że te osoby POWINNY trenować siłowo i o jego korzyściach napiszę już niebawem.

Źródło zdjęcia: businessinsider

 

11 Sty

autoimmune-diseases.png

Dlaczego protokół AIP czasem nie działa…

Jednym z często stosowanych metod leczenia chorób autoimmunizacyjnych jest protokół AIP, czyli dieta, która eliminuje wiele produktów: od glutenu, po nabiał, strączki, jaja, orzechy, psianki, kawę, kakao oraz oczywiście wszelkie przetworzone produkty, aż po alkohol.

O ile protokół z założenia jest dobrą metodą i ma solidne potwierdzenia regulowania nadmiernie pobudzonego układu immunologicznego, o tyle nie zawsze przynosi oczekiwane rezultaty. Czasem przeciwciała spadają, poprawia się stan jelit, funkcjonowanie neurotransmiterów, ale nie zawsze.

Zakładając, że protokół jest doskonały, powinien dawać poprawę każdemu choremu, który zaczyna go stosować.

Niestety tak się nie dzieje i przyczyn może być wiele. Z obserwacji zauważam, że:
Protokół jest zbyt restrykcyjną dietą i niewiele osób jest w stanie wyeliminować tyle produktów i BYĆ KONSEKWENTNYM przez kilka miesięcy. Pojawiają się imieniny ciotki, wakacje, alkohol, ulegamy pokusom, zapominamy o stosowaniu założeń diety.
Protokół nie działa jeśli nie uporządkujemy spraw z psychiką i dopóki:
 nie nauczymy się kontrolować emocji,
 nie przestaniemy odbierać opinii otoczenia w sposób właściwy,
 nie zrozumiemy, że w życiu są sytuacje, które zależą od nas oraz takie, na które NIE MAMY wpływu i w tym przypadku przejmowanie się i zamartwianie wywołuje wewnętrzną reakcję stresową, która zaburza prawidłową pracę układu hormonalnego.
Obie sytuacje znów potwierdzają, że dietę należy personalizować, ale też, że leczenie chorób AI należy zacząć od dobrego nastawienia i znalezienia źródła zmartwień i “autonakręcania się” z negatywnym myśleniem: “to mi nie wyjdzie”, “to się nie uda”, “co sobie o mnie pomyślą, jak coś zrobię źle”.

“Dystans”, “dystans do siebie i świata”. To słowa klucz, które mogą ułatwić leczenie choroby 🙂
C.D.N. 😊

10 Sty

Brain.png

Dowiadujesz się, że masz HASHIMOTO, RZS, PCOS albo Crohna i co teraz?

Pojawia się panika, płacz, załamanie i multum myśli:
 “dlaczego mnie to spotkało?!”,
 “przecież mój styl życia nie był fatalny, a jednak choroba się pojawiła”,
 ️”przecież uprawiam sport?!”,
 “przecież jestem MŁODYM CZŁOWIEKIEM!?”
Też tak miałam. Też znam ten moment, można nazwać, moment WYROKU.
Po opanowaniu pierwszych objawów lekarz prowadzący:
 przepisał leki (które niszczyły inne organy),
 zalecił dietę lekkostrawną (która nie pomogła),
 kazał odpoczywać (bo jak można inaczej, gdy nie masz siły wstać z łóżka).

Lekarz nie powiedział o jednym, o czym powinnam wtedy wiedzieć.
Lekarz powinien zapytać, skąd TYLE STRESU W MOIM ŻYCIU?

Pewnie wtedy pomyslałabym, że robi ze mnie wariatkę i świra. Teraz, już pracując z osobami cierpiącymi na te choroby zauważam, że większość z nich źle zaczęło leczenie i to co teraz napiszę może nie spodobać się wielu z Was, którzy chorują.
Leczenie choroby autoimmunizacyjnej powinno zacząć się od wizyty u psychoterapeuty/psychologa. Piszą nawet o tym dziewczyny z Medfood w nowej książce i podpisuję się pod tym obiema rękoma.
Sądzę, że gdyby nie stres w moim i Twoim życiu, gdyby nie moje i Twoje przejmowanie się byle czym (za przeproszeniem g**), gdyby nie moje i Twoje zamartwianie się i denerwowanie bez powodu CHOROBA NIE DOTKNĘŁABY mnie i CIEBIE.

Mając obecną wiedzę i słysząc diagnozę udałabym się w PIERWSZEJ kolejności do psychoterapeuty celem znalezienia przyczyny stresu w moim życiu. Wiedz, że jeśli dieta, sen i leki są dobrane, ale stres towarzyszy od rana do nocy i nie potrafisz okiełznać psychiki – nie MA SZANS na złagodzenie choroby.

NIE MA.

W społeczeństwie polskim nadal istnieje przekonanie, że wizyta u psychologa oznacza, że mamy chorobę psychiczną.
Bedąc na wielu forach, na których ludzie dzielą się problemami związanymi z chorobą z autoagresji utwierdzam się w przekonaniu, że opanowanie psychiki w procesie leczenia jest rzeczą NAJWAŻNIEJSZĄ 

18 Gru

Cravings-Hormones-1200x630

Czy można opanować głód w trakcie PMS?😳
Można, chociaż nie przychodzi to łatwo. Podam Ci teraz kilka ważnych produktów, które WARTO uwzględnić w swojej diecie, by nie pożreć konia z kopytami przed miesiączką, a potem NARZEKAĆ, ile się przytyło.

Przeprowadzono wiele badań, w trakcie których pojawiły się wnioski, że kobiety często cierpią na niedobory żywieniowe determinujące głód w czasie PMS. Tak!

Więc co powinnaś jeść?
✅ wapń: brokuły, rosół, sardynki, tahini, pestki dyni, szpinak, sałata, jarmuż, a także dobrej jakości sery pełnotłuste,
✅wit. D, potrzebna do właściwej absorpcji wapnia: tran, ryby, jaja, kurki, pieczarki, borowiki,
✅wit. K, która pomaga utrzymywać właściwy poziom wapnia: brokuły, jarmuż, sałata, rukola, szpinak, roszponka, botwinka,
✅  wit. z grupy B: czerwone mięso (wołowina, wieprzowina, a nie CHUDA PIERŚ Z KURCZAKA I INDYKA), ryby, a także słodkie ziemniaki, pestki słonecznika, szpinak, banan,
✅ magnez: ciemne kakao, surowe kakao (znajdziesz u www.fitness-food.pl, pestki, orzechy, kasza gryczana, płatki owsiane,  wysokozmineralizowane wody,
✅ chrom, cynk, fosfor, siarka, i tryptofan: banany, zielone warzywa, kabaczek, winogrono, wątrobka kurczaka, owoce morza.

Pamiętaj również o następujących sprawach:
✅ Aktywność fizyczna wpływa na produkcję endorfin, które poprawiają nastrój i pozwalają lepiej znosić objawy PMS, co przełoży się na mniejsze zachcianki na niezdrowe przekąski. Polecam tutaj trening o wysokiej intensywności. Leżenie i plotkowanie z koleżanką na macie na końcu salki fitness w trakcie zajęć abt nie pomoże.
✅ Właściwa ilość i jakość snu wpływa na grelinę (hormon głodu), zatem warto w tym okresie szczególnie zadbać o regenerację, nie zarywać nocek i spać minimum 7h w ciągu doby. Nie dosypiasz=masz ochotę na czekoladę.
✅ Picie wody pozwala nie tylko pozbyć się nadmiaru wody gromadzącej się w ciele kobiety w czasie PMS w wyniku wysokiego poziomu estrogenu, ale także sprzyja kontroli sytości i zmniejsza łaknienie.
✅ Spożywanie błonnika pokarmowego ułatwia kontrolowanie głodu. Pełny żołądek = mniejszy apetyt. Błonnik z warzyw, owoców i np. pelnoziarnistych kasz, a nie otrębów i witalnych błonnikow z gazety i apteki.
✅ Kontrola stresu poprzez np. Jogę, długą kąpiel w wannie, spacer bez słuchawek, ograniczenie korzystania z telefonu i komputera! Rozluźnij się, wyluzuj, to serio pomaga.

 

Źródła:

https://www.clinicalkey.com/#!/browse/journal/00034266/latest
http://www.telegraph.co.uk/health-fitness/body/finally-the-reason-why-you-crave-pasta-and-chocolate-before-your/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC208820/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5313351/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26724745
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4667262/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC27878/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3208934/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC535701/

Źródło zdjęcia: Girsl Gone Strong

08 Lis

Belly-fat-loss

Występowanie niedoczynności tarczycy u kobiet 20-30-letnich można porównać do nadciśnienia u osób po 60. roku życia. Staje się tak powszechne, że mówi się o tym często nie tylko w gabinecie lekarskim, ale i poradniach dietetycznych. Można zauważyć, że również coraz więcej mężczyzn cierpi na tę przypadłość. Chociaż często jest diagnozowana w sposób niewłaściwy i problemem nie jest wytwarzanie samych hormonów tarczycy, to jednak sprzedaż leku zawierających lewotyroksynę (m.in. Euthyrox, Letrox), czyli syntetycznego analogu tyroksyny mającego wpierać tarczycę cieszy się ogromnym powodzeniem. W wielu przypadkach przyjmowanie hormonu nie poprawia prawie w ogóle stanu zdrowia. Niesprawny układ hormonalny może powodować komplikacje metaboliczne i tym samym utrudniać pozbycie się nadmiernych kilogramów. Okazuje się jednak, że jest to możliwe, a twierdzenie, że “nie mogę schudnąć, bo mam niedoczynną tarczycę” jest w pewien sposób wymówką.

Czytaj dalej TUTAJ

Źródło zdjęcia: altruahealthshare.org

04 Wrz

bolgardla.png

Tarczyca to bardzo wrażliwy gruczoł. Reguluje Twój metabolizm, energię, temperaturę ciała, poziom zatłuszczenia i wiele, wiele więcej. Z tego względu jeśli tarczyca nie działa prawidłowo może się to odbić w każdym aspekcie zdrowia.

Dobra informacja jest taka, że możemy wspierać pracę tarczycy przy pomocy witamin, minerałów. Co więcej, znajdziemy je w naturalnych źródłach. Przyjrzyjmy się tym, które powinny znaleźć się w naszej diecie.

CZYTAJ DALEJ

 

Źródło zdjęcia: hiperpharm
13 Mar
z20276999Q,Watroba-zwykle-sama-sie-regeneruje--gdy-popelniasz
Wątroba to kluczowy organ w naszym organizmie. Niewiele się o niej mówi, nie bardzo się ją na co dzień docenia, a już na pewno nie za bardzo się o nią dba. Do czasu. A dokładnie, do czasu kiedy nie zaczną się problemy ze zdrowiem. Wątroba ma cztery płaty, pokryta jest otrzewną i torebką wątrobową. Zbudowana jest z komórek wątrobowych (hepatocyty), które wykonują niesamowicie ciężką i niedocenianą pracę „przekształcając” żywność (białko, węglowodany, tłuszcze) w energię.
Jakie funkcje pełni wątroba
Można ją określić jako wielozadaniowego pracownika, którego nie da się zastąpić i bez którego nasz organizm nie może żyć. Odgrywa rolę m.in. w regulacji glukozy, cukru we krwi, insuliny, ciśnienia krwi, estrogenu, testosteronu, a także w produkcji i całym metabolizmie cholesterolu. Wątroba zachowuje się jak filtr, przez który “przepływają” wszelkie toksyny takie jak: amoniak, alkohol z krwiobiegu. We wątrobie zachodzi również rozpad tłuszczów (trójglicerydów) na glicerol i wolne kwasy tłuszczowe, które mogą zostać utlenione w mitochondriach dając nam energię. To dlatego osoby, które chcą zredukować masę ciała i poziom tłuszczu powinny zadbać o ten organ.
To tylko kilka zadań, a poniżej zerknijmy na małe podsumowanie jej najważniejszych funkcji:
➳przekształca węglowodany w glukozę generując najszybszy materiał energetyczny,
➳rozkłada tłuszcze do kwasów tłuszczowych i wytwarza m.in. cholesterol,
➳wytwarza białka, które znajdują się w osoczu, bierze udział w przemianach białka i aminokwasów,
➳gromadzi witaminy: A, D, B12 oraz żelazo,
➳neutralizuje toksyny (alkohol, przemiany leków),
➳przekształca amoniak w mocznik,
➳produkuje hormony (angiotensyna, erytropoetyna, trombopoetyna),
➳jest środowiskiem, w którym zachodzi największa konwersja hormonów tarczycy (T4 w T3),
➳wytwarza żółć potrzebną do trawienia tłuszczów,
➳przemienia hem w bilirubinę,
➳ma zdolność fagocytozy, czyli neutralizuje drobnoustroje wywołujące stany zapalne, zakażenia, itp.
W jaki sposób praca wątroby wpływa na funkcje życiowe
Jednym słowem – wątroba ma dużo do zrobienia każdego dnia i w każdej chwili. Funkcjonowanie wątroby jest decydującym czynnikiem, który warunkuje wiele aspektów zdrowia. Wpływa na poziom energii, samopoczucie, humor, gdyż jest magazynem pokładów energetycznych uzyskiwanych z pożywienia. Często słyszymy, że “człowiek głodny to człowiek zły” i możemy to powiązać z funkcjonowaniem tego organu. Idąc dalej, skoro wątroba zamienia pokarm w energię, wówczas decyduje o naszym apetycie. Jeśli jej praca będzie zaburzona, możemy mieć napady wilczego głodu lub wręcz przeciwnie – tracimy chęci do jedzenia. To, jak wykorzystujemy energię z pożywienia (uzyskaną głównie poprzez pracę wątroby) będzie wpływać na nasze skupienie, koncentrację i produktywność w czasie nauki lub wykonywania obowiązków w pracy.
Stan skóry, włosów i paznokci uzależniony jest od odżywienia organizmu i obecności witamin i minerałów, które warunkują ich kondycję. Wypadanie włosów, rozdwajanie końcówek, słabe i łamliwe paznokcie, przesuszona skóra, skóra z wypryskami to sygnały, które mogą świadczyć o złej pracy wątroby.
Przekształcanie amoniaku w mocznik i filtracja innych toksyn w wątrobie wpływa na kolor moczu. Jeżeli zatem jest on inny, niż zwykle, nasza wątroba może nie radzić sobie z ich neutralizacją, czyli zamianą tych substancji do form nieszkodliwych dla naszego organizmu. W konsekwencji również możemy zauważyć u siebie wzmożoną potliwość lub zmienioną potliwość (zmiana zapachu potu), a także nieświeży oddech.
W wątrobie zachodzi produkcja wielu hormonów, dlatego występowanie i regularność miesiączki, PMS, libido jest zależne od sprawności działania wątroby.
Organ można porównać również do strażnika, który strzeże naszej odporności. Wątroba jest zdolna do “niszczenia” (mówiąc w dużym uproszczeniu) bakterii, wirusów, które mogłyby wywołać u nas infekcję, przeziębienie, grypę, zakażenie. Każdy z tych stanów jest przykładem stanu zapalnego, który osłabia cały organizm i spowalnia i zakłóca podstawowe funkcje życiowe. Przykładem takiej sytuacji jest zaburzone trawienie i w konsekwencji nieregularność wypróżnień, a także utrudnione wchłanianie substancji odżywczych, które grozi niedoborami i pogorszeniem funkcjonowania innych narządów.
Jeżeli wystąpił u Ciebie przynajmniej jeden ww. niepokojący sygnał, warto wówczas sprawdzić, czy nasza wątroba jest zdrowa. Przykładowo – jeśli cierpimy na niedoczynność tarczycy nasza wątroba może mieć podwyższone wskaźniki (ALAT, ASPAT) mówiące o jej stanie zapalnym (1). Gdy od pewnego czasu nie potrafimy poradzić sobie z nieświeżym oddechem, wówczas powinniśmy przyjrzeć się pracy wątroby (2). Są to tylko przykłady, a powiązanie innych narządów z pracą wątroby jest niezliczone. Oznacza to, że większość niepokojących nas objawów, pogorszenie stanu zdrowia powinno być podstawą do zbadania tego organu.
Co zapewnia optymalną pracę wątroby
Zapewniając zbilansowaną, gęsto-odżywczą dietę wspieramy pracę wątroby i nie potrzebujemy do tego suplementów i przeprowadzania detoksu. Zdrowa wątroba sama potrafi usunąć to, co szkodzi jej i innym komórkom i narządom ciała pracy. Poza tym, wątroba ma zdolności regeneracyjne i potrafi samodzielnie generować komórki, z których jest zbudowana. Dodatkowo, odpowiednio długi i głęboki sen, odpoczynek i regeneracja po ciężkim dniu pracy oraz cały nasz tryb życia (w tym: obecność i zdolność do radzenia sobie ze stresem w życiu) również warunkuje pracę wątroby.
Wszystko byłoby w porządku, jednak konsumpcja alkoholu, spożywanie tłuszczów trans, sacharozy, słodyczy, spożywanie wyjałowionej żywności, przetworzonych i rozgotowanych warzyw, w których znajdziemy niewielką ilość witamin, niedosypianie, zarywanie nocek, a nawet stresująca praca sprawia, że nasza wątroba potrzebuje wsparcia.
Jakie naturalne produkty wspierają pracę wątroby?
➳warzywa bogata w siarkę, która pozwala wiązać toksyny: cebula, czosnek,
➳jajka – ze względu na zawartość choliny wspomaga detoks wątroby, usprawnia metabolizm tłuszczu i cholesterolu (4),
➳wątróbka – zawiera również cholinę, a także urydynę, które wspierają pracę wątroby – tak, spożywajmy wątróbkę dla zdrowej wątroby! (5),
➳kurczaki – ze względu na obecność karnozyny o działaniu antyzapalnym (6),
➳buraki – zawierają betalainę chroniącą wątrobę przed stresem oksydacyjnym (7),
➳oliwa z oliwek – reguluje poziom trójglicerydów (8),
➳surowa marchewka – ze względu na obecność witaminy A o działaniu antyoksydacyjnym (9),
➳imbir – jest z powodzeniem używany w celu redukcji stanu zapalnego i w walce z rakiem wątroby (10),
➳awokado – według japońskiego badania awokado zawiera pewne związki o działaniu regenerującym wątrobę (11),
➳kawa arabica – u osób z zapaleniem wątroby kawa spowalnia progresję choroby (12),
➳zielona herbata – zmniejsza ryzyko wystąpienia zapalenia wątroby (13),
➳kurkuma – zawarta w niej kurkumina zmniejsza negatywne skutki zniszczenia wątroby wywołane spożywaniem alkoholu, nadmiernej podaży żelaza, ekspozycji na toksyczny tetrachlorometan (14),
➳borówki, maliny – chronią wątrobę przed destrukcją wywołaną poprzez działanie lipopolisacharydów, d-galaktozaminy (15),
➳herbata z rumianku – mówi się, że ma potencjał regeneracyjny wobec zniszczonych komórek wątrobowych na skutek zażywania leków przeciwbólowych – w tym paracetamolu (16).
Jakie suplementy diety wspierają pracę wątroby?
➳ostropest plamisty (milk thistle) – ma działanie antyzapalne, regeneracyjne, wspiera nowotworzenie komórek; po suplementacji ostropestem zauważono znaczną poprawę u osób cierpiących na zapalenie wątroby typu C (17),
➳cordyceps – ma działanie przeciwzapalne, wzmacnia wątrobę przyspieszając jej regenerację (18),
➳bazylia azjatycka – szczególnie korzystne działanie bazylii zauważa się w przypadku leczenia wątroby po nadużywaniu leków typu paracetamol, które niszczą jej komórki (19),
➳astragalus – ma działanie ograniczające replikację wirusa, który powoduje wirusowe zapalenie wątroby typu B (20),
➳N-acetylocysteina – ma działanie antyzapalne, neutralizuje szkodliwe metabolity leków, rodniki, usprawnia detoks wątroby (21).
Źródła:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7548816
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17419361
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24894721
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3601486/
http://www.gastrojournal.org/article/S0016-5085(09)01444-9/fulltext
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27094155
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4425174/
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2670406/
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18716171
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3665023/
http://www.leberentgiften.net/wp-content/uploads/2014/01/Hawaii-Avocado-Liver-cleansing-study.pdf
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19676128
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4538013/
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19811613
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17652039/
https://www.researchgate.net/profile/Dr_Mohamed_Saleem_T_S/publication/41768454_Hepatoprotective_Herbs__A_Review/links/0deec5266999a6a2de000000.pdf
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19048676
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24632844
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21731390/
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19589248
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3270338/
Artykuł ukazał się na portalu Cateromarket.
Zdjęcie: gazeta.pl
02 Gru

Wciąż słyszymy poglądy, że cholesterol jest zły, a wszystko, co zawiera dużo cholesterolu skraca nasze życie. Cholesterol staje się winowajcą wszystkiego. Chciałabym przekonać Cię, że nie taki diabeł straszny, jak go malują – zwłaszcza, jeśli Twoja tarczyca nie pracuje prawidłowo, masz zdiagnozowaną niedoczynność i każdego poranka przyjmujesz Euthyrox albo Letrox i wierzysz, że jedynym źródłem problemów jest tarczyca sama w sobie.

11 Lis

open-mic-night

Jeśli cierpisz na zaparcia, wzdęcia, ból brzucha – wiedz, że przyczyna tych problemów może leżeć w pracy tarczycy.
Nasze ciało to złożony system. Skupiając się na samym bólu i tym, jak się czujesz w danym momencie –  nigdy nie doprowadzisz do całkowitej eliminacji dolegliwości i choroby.

Dlaczego tarczyca jest tak ważna?

Tarczyca to tylko element układu hormonalnego i w tym artykule skupię się na jej pracy.

Tarczyca jest fabryką dwóch istotnych hormonów: T3 (trójjodotyronina) oraz T4 (tyroksyna). Zanim jednak tarczyca zacznie je produkować musi zostać pobudzona do działania poprzez inny hormon. Mowa o TSH (hormon tyreotropowy) produkowany przez przysadkę mózgową.
Podsumowując:

Przysadka produkuje TSH –> TSH pobudza pracę tarczycy –> tarczyca produkuje T3 i T4.

Zakładamy, że przysadka działa prawidłowo i produkuje odpowiednią ilość TSH.

Hormony T3 i T4 odpowiadają za Twój metabolizm. Metabolizm to przepływ energii, materii i informacji. Każda komórka Twojego ciała potrzebuje przede wszystkim energii i kiedy metabolizm zawodzi, każda komórka ciała to odczuwa.

Metabolizm niejedno ma imię

Dla wyjaśnienia – metabolizm to nie jest to, kiedy często odwiedzasz toaletę i oddajesz kał. Metabolizm to przepływ energii, materii i informacji. Częstość odwiedzania WC nie ma tu nic do rzeczy.

Można mieć szybki metabolizm i odwiedzać toaletę raz na dwa dni.

Można mieć wolny metabolizm i odwiedzać toaletę trzy razy dziennie.

Metabolizm definiowany jest przez wiele reakcji. w skład których znajdziemy m.in.:

  • metabolizm węglowodanów,
  • metabolizm tłuszczów,
  • synteza białek,
  • katabolizm białek,
  • wydzielanie insuliny,
  • odpowiedź układu nerwowego.

To nie wszystko – to jest tylko kilka reakcji.  Dla uproszczenia wyobraź sobie metabolizm jako następującą sytuację:

We wszystkich komórkach Twojego ciała toczą się procesy życiowe (m.in. wzrost, regeneracja, przemiana materii) w pewnym czasie i pod pewnymi warunkami. Sumując wszystkie procesy życiowe zachodzące w każdej z nich otrzymamy wynik, który nazwijmy METABOLIZMEM.

Co wpływa na to, że procesy życiowe zachodzą w określonym czasie i w określonym tempie? Komórki ciała otrzymują sygnały płynące głównie z jednego źródła, jakim są hormony. Zatem jeśli masz za dużo hormonów lub za mało hormonów, pewne procesy toczą się zbyt szybko lub za wolno. To oznacza, że Twój metabolizm staje się za szybki lub za wolny. Komórki z kolei dają nam sygnały w postaci symptomów i objawów, które m.in.:

  • możemy zauważyć gołym okiem (trądzik, łupież, sucha lub przetłuszczona skóra),
  • wpływają na nasze samopoczucie (senność, stany depresyjne, apatia, zmęczenie),
  • spowalniają realizację celów (brak efektów w redukcji tkanki tłuszczowej),
  • wpływają na pracę innych organów (zaparcia, wzdęcia, obniżone libido).

W praktyce – zarówno zbyt niska jak i zbyt wysoka liczba otrzymywanych sygnałów przez komórki stanowi problem, gdyż wówczas komórki wykonują zbyt mało lub zbyt dużo pracy, niż powinny.

Wróćmy do tematu.

Jaką rolę pełni tarczyca wobec Twoich jelit?

Pamiętaj: zbyt mała jak i zbyt duża ilość hormonów tarczycy to zjawisko niepożądane. Zjawiskiem pożądanym, czyli normalnym jest odpowiednia ilość hormonów tarczycy. Gdy hormonów tarczycy jest zbyt mało, wówczas (w bardzo dużym uproszczeniu!) taką sytuację nazywamy niedoczynnością tarczycy, a gdy jest ich zbyt dużo – nadczynnością tarczycy. Każda sytuacja ma związek z jelitami.
Większość badań opisujących zaparcia, wzdęcia i ogółem problemy jelitowe upatruje przyczyn w pracy układu trawiennego:

  • wydzielanie soków trawiennych,
  • jakość i szybkość perystaltyki jelit,
  • konwersja hormonu T4 w T3,
  • flora bakteryjna jelit w relacji do hormonów tarczycy.

Wiele badań wskazuje na silny związek pomiędzy nieprawidłową ilością hormonów tarczycy, a zaburzeniem pracy układu trawiennego.
Przykładowo – chorujący na Gravesa-Basedova (choroba o podłożu autoimmunologicznym, wykazuje cechy nadczynności tarczycy) mają pięciokrotnie wyższe szanse na rozwój celiakii (1). Tak samo wykazano, choroba Hashimoto (autoimmunologiczne zapalenie tarczycy) ma znaczenie w patogenezie nieswoistego zapalenia jelit – Crohna (2).

Czy to przypadek?

Porozmawiajmy o kowersji.

Przysadka mózgowa wydziela TSH i pobudza do pracy tarczycę. Tarczyca dostając sygnał od TSH zaczyna produkować T4.

Hormon T4 to forma nieaktywna.
Hormon T3 to forma aktywna.

Hormon T4 zbudowany z atomów jodu i bezpośrednio produkowany przez tarczycę wkracza do krwioobiegu. Następnie w tkankach obwodowych ulega konwersji (zamianie) polegającej na usunięciu jednego odpowiedniego (!) atomu jodu i przekształceniu w aktywną formę hormonu: T3. Jeżeli zostanie usunięty niewłaściwy atom jodu, wówczas zamiast hormonu T3 powstanie rT3.

Kiedy jest to możliwe? T4 przekształci się w rT3, gdy mamy niedobory witamin (m.in. jod, cynk, selen), zbyt dużo kortyzolu, stresu w naszym życiu, zbyt wysoki poziom estrogenu.

T4 ulega konwersji do T3 w tkankach obwodowych, czyli gdzie? Głównie w jelitach, ale także w nerkach, wątrobie. Ważna jest nie tylko ilość T4 mogąca przekształcić się do T3. Gdy zabraknie enzymów (m.in. dejodynazy jodotyroninowej) oraz mikroelementów (cynk, selen, żelazo), wówczas konwersja nie zajdzie prawidłowo. Generalnie jest kilka czynników mających wpływ na to, czy i ile pojawi się T3 w wyniku konwersji. Wśród nich kluczową rolę pełni właściwa flora bakteryjna jelit (3). Jednocześnie nieprawidłowa flora zasiedlona niekorzystnymi bakteriami zaburza tworzenie T3 w procesie konwersji (4). Bakterie wydzielają endotoksyny, które obniżają zdolność fagocytozy, czyli procesu wychwytywania niekorzystnych patogenów i tym samym zaburzają środowisko możliwe do właściwej konwersji. Co więcej – zmniejszona aktywność fagocytozy to obniżona odporność. Bywa czasem i tak, że niektóre endotoksyny działają stymulująco na proces fagocytozy. Wywołują nadmierną aktywność odpornościową i wówczas organizm może zacząć atakować własne komórki, co skutkuje rozwojem choroby o podłożu autoimmunologicznym.

Podsumowując – właściwa flora bakteryjna jelit jest niezbędna do prawidłowej konwersji T4 w T3.

Czy Twoja tarczyca powoduje biegunki czy zaparcia?

Biegunki i zaparcia zwykle nie są spowodowane przez jedną dysfunkcję, problem czy nawyk. Znam osoby, które odżywiają się wręcz wzorowo bazując na nieprzetworzonej żywności ze znanego pochodzenia, suplementują witaminy, stosują probiotykoterapię i wciąż problem trawienny istnieje. Przyczyna może leżeć w wielu aspektach.

Generalnie, gdy cierpimy na nadczynność tarczycy (nadprodukcję hormonów – mówiąc w dużym uproszczeniu), to zwykle pojawiają się biegunki. Wówczas jest kilka czynników odpowiadających za ten stan:

  • złe wchłanianie tłuszczów,
  • wzmożona motoryka i krótszy czas pasażu jelit,
  • nadmierne wydzielanie soku żołądkowego,
  • nadmierne wydzielanie enzymów trzustkowych do jelita cienkiego.

Układ trawienny pracuje intensywniej, niż powinien i przez to szybciej pozbywa się trawionego pokarmu przesuwając go ku kolejnym odcinkom aż do uformowania zbędnych resztek do postaci stolca.

Zaparcia natomiast to sytuacja zupełnie odwrotna. Zwykle towarzyszy nam, gdy cierpimy na niedoczynność tarczycy. Wówczas spowolniona perystaltyka jelit oznacza, że szybkość przesuwania się treści pokarmowej jest znacznie mniejsza, a więc pokarm długo zalega w jelitach, a częstość odwiedzin toalety jest niewielka.

Badania potwierdzają również, że osoby ze zdiagnozowaną niedoczynnością tarczycy często cierpią na SIBO, czyli przerost bakteryjny w jelicie.

Czy jeśli diagnozuję stan tarczycy powinno się zbadać stan jelit?

Przyglądając się, jak działa nasz organizm, ile systemów jest zależnych od siebie, ile procesów wynika z innych zawsze powinniśmy mieć na uwadze sprzężenie zwrotne.  W naszym ciele występują sygnały w pewnych obszarach, które mówią coś ważnego innym obszarom. Przykładowo – omawiam tutaj tarczycę i to, że ona wpływa na stan jelit. Jednocześnie działa to w drugą stronę – jelita wpływają na stan tarczycy.

Z tego powodu przyjrzyjmy się jeszcze raz konwersji hormonów tarczycy (T4 do T3) w jelitach, florze bakteryjnej jelit (miejscu, gdzie dokładniej zachodzi konwersja) i stanowi zapalnemu w jelitach (który może utrudniać konwersję, a występuje dość powszechnie).
Przykładowo – masz infekcję pasożytniczą, która powoduje stan zapalny w jelitach. Infekcja sprawia, że konwersja hormonów T4 w T3 będzie niższa. Co więcej – infekcja spowoduje, że przysadka zacznie produkować wysokie TSH. Tym samym dzięki pasożytom zdolność flory bakteryjnej do trawienia pokarmu, wychwytywania i wchłaniania kluczowych witamin w procesie konwersji (jod, selen) będzie zmniejszona.

Trzeba się teraz zastanowić – co było pierwsze? Co spowodowało kaskadę tych niekorzystnych zdarzeń? Obecność pasożyta? Czy może słaba odporność mieszcząca się we florze bakteryjnej, która nie potrafiła pozbyć się pasożyta, zanim ten pokazał swoje oblicze? Trudno znaleźć odpowiedzieć. Jednocześnie to sygnał dla nas, że mając chorą tarczycę – musimy zająć się jelitami w tym samym czasie.

Czy można naprawić jelita i tarczycę w tym samym czasie?

Wielu praktyków uważa, że można to zrobić jednocześnie. Z mojego punktu widzenia trzeba ustalić strategię działania opartą na etapach. Jelita są większym organem, niż tarczyca. Jelita bezpośrednio narażone są na niebezpieczne substancje, toksyny, alergeny, pasożyty, bakterie i to one warunkują wykorzystanie składników pokarmowych i mikroelementów. O ile działania poprawiające pracę jelit i tarczycy powinny opierać się na tych samych zasadach – nieprzetworzona żywność, o tyle makroskładniki z żywności należy dopasować do priorytetu. Przykładowo – mamy osobę z niedoczynną tarczycą i przerostem Candidy. W pierwszym przypadku musimy zachować pewną ilość węglowodanów w diecie, a w drugim węglowodany powinny zostać ograniczone. Czy da się jednocześnie w takim samym tempie leczyć oba organy? W praktyce należy wybrać priorytet dietoterapii. Jeżeli praca tarczycy zależy od pracy jelit, w których panuje chaos bakteryjny – należy doprowadzić w pierwszej kolejność jelita do właściwego stanu, a dopiero w drugim etapie zająć się poprawą konwersji hormonów tarczycy. Czasem jak widzimy – nie można naprawiać dwóch organów jednocześnie, co nie zmienia faktu, że działania będą efektywne, ale czas poprawy pracy jednego organu może się wydłużyć.

 

(1) https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2699000/#!po=16.6667
(2) https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9563922

(3) http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/3049061
(4) http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7714108
(5) https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17698907/