Zdrowie

ARCHIWUM
19 Mar

FreeGreatPicture.com-33622-fruit-juice-from-a-strawberry

Całe owoce czy soki owocowe?

Często otrzymuję pytanie: “czy w trakcie diety mogę pić soki owocowe?”

Zdecydowanie odradzam picie soków z owoców – zarówno gotowych z kartonu (często dosładzane cukrem), świeżo wyciśniętych w buteleczkach i wyciśniętych samodzielnie.
W czasie kontroli kalorii – redukcji, rekompozycji sylwetki – ważne jest, aby posiłek nas sycił. W tych sytuacjach całe owoce sprawdzą się zdecydowanie lepiej, niż sok. Pamiętaj, że białko i BŁONNIK to najbardziej sycące elementy diety, a więc wybór całego owocu będzie lepszy. Z reguły wystarczy, ze zjemy przykładowo 1 pomarańczę i nie mamy ochoty na więcej. Z kolei sok moglibyśmy pić… litrami 
Jakim sposobem znajdziemy więcej kalorii w porcji? Prosta odpowiedź – ile wyciśniesz soku z 1 pomarańczy? Na 1 szklankę nie wystarczy i musisz użyć zdecydowanie więcej owoców.

Pamiętajcie, że CAŁE POMARAŃCZE są jednym z najbardziej sycących produktów w skali indeksu sytości.

Co w takim razie z sokiem? Czy jest bezużyteczny?
Jeśli mamy ochotę na sok, to zdecydowanie polecam jego gęstszą formę – zmiksowane owoce. Zachowamy w ten sposób wszystkie zalety owocu, które widzicie na grafice.
Wyciśnięty sok można jednak rozważyć w kilku przypadkach:
– gdy budujemy masę mięśniową, mamy wysokie zapotrzebowanie kaloryczne i nie jestesmy w stanie wcisnąć w siebie kolejnej porcji posiłku,
– gdy jesteśmy piorunująco głodni/w ekstremalnych warunkach i musimy wybrać pomiędzy sokiem, a niezdrowym produktem np. batonik zawierający tłuszcze trans, syrop glukozowy – wówczas lepiej wybrać świeżo wyciśnięty sok,
– gdy musimy uważać na ilość błonnika w diecie.
W takich sytuacjach znajdzie się jednak NIEWIELE osób.

Pamiętajcie, że cały owoc jest z reguły lepszy, niż sok z owoców 

P.S. Dodam, że cały owoc jest tańszy, niż butelka soku!

06 Mar

checklist-1266989_1280.png

Zadaniem osoby ustalającej dietę jest spełnienie życzeń pacjenta/klienta/podopiecznego pod kątem wyznaczonych celów, uwzględniając stan fizyczno-psychiczny.

Przypominam, że dietetyk nie stawia diagnozy. Diagnozę ZAWSZE stawia lekarz.

Dietetyk powinien skierować do lekarza, jeśli w trakcie wywiadu żywieniowo-zdrowotnego pojawią się ku temu powody, a w przypadku braku chęci wizyty u lekarza – ODMÓWIĆ współpracy.

Sama interesuję się diagnostyką, interpretacją badań laboratoryjnych i gorąco zachęcam do ich wykonania. Staram się czytać, uczyć i zgłębiać temat po to, aby zauważyć u pacjenta coś niepokojącego. Cieszę się, że coraz chętniej chcemy się badać i jesteśmy świadomi, że to element profilaktyki zdrowia, nawet w kwestii kształtowania sylwetki.

Bardzo często zdarza mi się PODEJRZEWAĆ niedoczynność tarczycy, PCOS, problemy z gospodarką cukrową czy np. zapalenie nerek. Nigdy jednak nie stawiam DIAGNOZY, a zalecam wizytę u lekarza.

Dietetyk ustala dietę na podstawie DIAGNOZY lekarza. Dietetyk sam NIE STAWIA DIAGNOZY.

Tak, jestem świadoma i Wy również, że czasami lekarze nie drążą tematu, nie mają czasu dla pacjenta, a nawet powiem brzydko – olewają pacjenta i pacjent wychodzi z kwitkiem. Czasami nawet dietetyk ma większą wiedzę w danym temacie, niż lekarz (co jest momentami… żenujące). Mimo tego należy znaleźć innego lekarza i konsekwentnie szukać przyczyny złego stanu zdrowia i objawów. Jeśli lekarz nie postawił diagnozy, a Ty wciąż czujesz się źle – wybierz się do INNEGO lekarza. Zapytaj dietetyka, znajomych o polecenie, poczytaj w internecie opinie. Tu chodzi o TWOJE ZDROWIE.

Osobiście, w takich sytuacjach kieruję pacjentów przekazując im kontakt do zaufanych przeze mnie lekarzy z lokalnego środowiska (Poznań), chociaż w innych miastach też jestem w stanie polecić kompetentną osobę.

Pamiętajcie – DIETETYK nie stawia diagnozy. 

22 Lut

Copy of Copy of 10 (2)

Która dieta jest lepsza? Low-carb, low-fat, Paleo, ketogeniczna, Motignaca czy Samuraja?
Odpowiedź jest prosta: KAŻDA dieta jest skuteczna pod warunkiem, że ilość kalorii oraz pozostałe elementy piramidy będą dostosowane do celu. Najnowsze badanie (1) potwierdza, że zarówno dieta low-carb, jak i low-fat jest TAK SAMO skuteczna w procesie odchudzania. Każda z diet przyniosła podobne rezultaty 👌

Za skuteczność diety odpowiada w kolejności od najważniejszych elementów:
➡️ zapotrzebowanie kaloryczne (deficyt, jeśli chcemy schudnąć lub nadwyżka, jeśli chcemy zbudować masę),
➡️ makroskładniki (czyli dobór ilości białek, tłuszczy i węglowodanów),
➡️ mikroskładniki (witaminy, minerały, antyoksydanty),
➡️ ilość posiłków (dla niektórych 3, dla innych 6, ale tak naprawdę ten element ma znaczenie przy jednostkach chorobowych i u wytrenowanych sportowców),
➡️ godziny posiłków (ważne u zaawansowanych sportowców; nasz organizm nie ma zegara, w którym wskazuje godziny pozwalające trawić pokarm),
➡️ suplementacja, czyli wisienka na torcie (u osób zdrowych zwykle zbędna, a o jej udziale należy zdecydować biorąc pod uwagę parametry zdrowotne i aktywność fizyczną).

Osobiście polecam unikać wszystkich diet, które są LOW (NISKO, czyli ubogie) w jakikolwiek makroskładnik (białko, tłuszcze, węglowodany), jeśli to możliwe. Dieta zbilansowana jest równie skuteczna w utracie tkanki tłuszczowej.

Do warunków skutecznej diety dodałabym jeszcze jedno. Dieta musi być takim systemem żywieniowym, który będziemy w stanie przestrzegać PRZEZ CAŁE ŻYCIE, a nie tylko przez pewien etap w życiu. Jeśli rozpoczynasz low-carb, a nie wyobrażasz sobie życia bez chleba i ten chleb śni Ci się po nocach, to dieta low-carb NIE JEST DLA CIEBIE. 😊
(1) https://jamanetwork.com/journals/jama/article-abstract/2673150

12 Sty

autoimmune

Hashimoto, stwardnienie rozsiane, RZS, Leśniowski-Crohn, wrzodziejące zapalenie jelita grubego, toczeń, łuszczyca (etc.) – większość chorób ma dwie fazy przebiegu: faza zaostrzenia i remisji.

Faza zaostrzenia: choroba daje objawy, które da się m.in. odczuć (np. słabe samopoczucie, wysoki poziom zmęczenia, senność, ból), zobaczyć (biegunki, nasilenie łuszczenia, zaczerwienienia skóry, utrudnione chodzenie). W tej fazie należy skupić się na obniżeniu stanu zapalnego poprzez leki, suplementy, dietę i okiełznanie stresu.

Faza remisji: choroba “śpi”, jest nieaktywna i u niektórych nie daje żadnych oznak i czujesz się w porządku, występują niewielkie lub brak objawów. Generalnie zapominasz o chorobie i żyjesz tak, jakby jej nie było. W tej fazie skupiasz się na diecie i radzeniu sobie ze stresem. Oczywiście leki i suplementy też są ważne, ale u niektórych osób część można odstawić lub zmniejszyć dawki.

Każdy, kto choruje powinien dążyć do fazy remisji.

Choroby autoimmunizacyjne są na tyle podstępne, że czasem zaskakują w najmniej oczekiwanym momencie, dlatego każde ochylenie, każdy objaw trzeba brać pod uwagę. –
Co może powodować ponowne zaostrzenie? Wiele czynników razem wzięte lub wystarczy jeden, ale będzie tak silny, że układ odpornościowy zacznie znów źle odpowiadać:
✅ zaniedbanie diety,
✅ mało snu i regeneracji,
✅ zaniedbanie suplementów,
✅ zastosowanie ŹLE DOBRANEGO antybiotyku,
✅ stresujące wydarzenie w życiu, egzaminy, śmierć, rozstanie, utrata pracy, zamartwianie się,
✅ inny czynnik osłabiający układ odpornościowy: np. niepożądane bakterie.
✅ i wiele innych: nadmiar toksyn, słaba higiena, etc.

W dużej mierze zależy od Ciebie, czy będziesz w fazie zaostrzenia, czy remisji 😊

10 Sty

Brain.png

Dowiadujesz się, że masz HASHIMOTO, RZS, PCOS albo Crohna i co teraz?

Pojawia się panika, płacz, załamanie i multum myśli:
 “dlaczego mnie to spotkało?!”,
 “przecież mój styl życia nie był fatalny, a jednak choroba się pojawiła”,
 ️”przecież uprawiam sport?!”,
 “przecież jestem MŁODYM CZŁOWIEKIEM!?”
Też tak miałam. Też znam ten moment, można nazwać, moment WYROKU.
Po opanowaniu pierwszych objawów lekarz prowadzący:
 przepisał leki (które niszczyły inne organy),
 zalecił dietę lekkostrawną (która nie pomogła),
 kazał odpoczywać (bo jak można inaczej, gdy nie masz siły wstać z łóżka).

Lekarz nie powiedział o jednym, o czym powinnam wtedy wiedzieć.
Lekarz powinien zapytać, skąd TYLE STRESU W MOIM ŻYCIU?

Pewnie wtedy pomyslałabym, że robi ze mnie wariatkę i świra. Teraz, już pracując z osobami cierpiącymi na te choroby zauważam, że większość z nich źle zaczęło leczenie i to co teraz napiszę może nie spodobać się wielu z Was, którzy chorują.
Leczenie choroby autoimmunizacyjnej powinno zacząć się od wizyty u psychoterapeuty/psychologa. Piszą nawet o tym dziewczyny z Medfood w nowej książce i podpisuję się pod tym obiema rękoma.
Sądzę, że gdyby nie stres w moim i Twoim życiu, gdyby nie moje i Twoje przejmowanie się byle czym (za przeproszeniem g**), gdyby nie moje i Twoje zamartwianie się i denerwowanie bez powodu CHOROBA NIE DOTKNĘŁABY mnie i CIEBIE.

Mając obecną wiedzę i słysząc diagnozę udałabym się w PIERWSZEJ kolejności do psychoterapeuty celem znalezienia przyczyny stresu w moim życiu. Wiedz, że jeśli dieta, sen i leki są dobrane, ale stres towarzyszy od rana do nocy i nie potrafisz okiełznać psychiki – nie MA SZANS na złagodzenie choroby.

NIE MA.

W społeczeństwie polskim nadal istnieje przekonanie, że wizyta u psychologa oznacza, że mamy chorobę psychiczną.
Bedąc na wielu forach, na których ludzie dzielą się problemami związanymi z chorobą z autoagresji utwierdzam się w przekonaniu, że opanowanie psychiki w procesie leczenia jest rzeczą NAJWAŻNIEJSZĄ 

04 Gru

Capture+_2017-12-04-11-11-15

Czy napoje “zero kalorii” mają plusy?
W miniony piątek otrzymałam kilkanaście napojów od @sugarlesslife.pl – sklepu internetowego, który niebawem wystartuje z ich sprzedażą (coca-cola w wielu wariantach smakowych, pepsi, green cola, sprite, 7up, nestea. itd.). Przedstawię Wam kilka spostrzeżeń na temat zero-drinks:
✅ Dla przypomnienia – nie tyjesz ani od białka, tłuszczu, ani od węglowodanów, tylko od nadmiaru kalorii. Napoje zero nie mają kalorii, a więc waga nie wzrośnie, jeśli będziesz je spożywać.
✅ Jeśli masz wielką ochotę na colę, a przypominam, że jesteś tylko człowiekiem i każdy z nas może pozwolić sobie CZASEM na mniej zdrowe produkty, to wybór napoju w wersji zero, zamiast z cukrem jest LEPSZĄ decyzją.
✅  Jeśli przed Tobą domówka czy impreza, na której będziesz spożywać alkohol – wybieraj produkt zero, by zaoszczędzić kalorie. Alkohol dostarczy i tak sporą dawkę niepotrzebnych, więc nie dokładaj kolejnej puli z kolorowych/soda drinków.
✅ Napoje zero-kalorii nie są zdrowe – wystarczy przeczytać etykietę albo włączyć dowolny film na youtube, jak coca-cola pięknie czyści sedes. Niemniej jednak kebab czy pizza, którą zjadasz co tydzień w ramach oszukanego posiłku też nie jest odżywczym produktem, więc nie świruj i jeśli masz ochotę na napój zero to go wypij. Zawsze zaoszczędzisz kalorii, które możesz dostarczyć z dobrych produktów.
✅ “Jakim jesteś dietetykiem, że to promujesz?!” – uprzedzając takie komentarze – nie, nie promuję, tylko chcę uświadomić, że od jednej puszki nie pobudzisz ani autoagresji ani nie wywołasz żadnej innej choroby, ani nie przytyjesz, bo to nie ma kalorii. Każda skrajność i negacja wszystkiego prowadzi m.in. do zaburzeń odżywiania. Jedzenie to przyjemność, więc zachowajmy zdrowy rozsądek również w tym temacie.
✅ Jeśli cierpisz na problemy ze strony układu pokarmowego – nie polecam pić żadnych tego typu napojów. Najpierw zajmij się problemem, udaj do lekarza, dietetyka, a potem bez ryzyka sięgnij po napój zero, gdy masz ochotę.
W skrócie: NIE POLECAM, ale NIE NEGUJĘ. Też zdarza mi się czasem wypić.👌

17 Paź

testosteron-arttiran-10-yiyecekTestosteron to związek, który wzbudza zainteresowanie u każdego mężczyzny. Jest on naturalnie produkowany nie tylko przez organy męskie, ale i organy kobiety, z tym, że w dużo mniejszych ilościach. Testosteron należy do hormonów androgennych i jest wytwarzany przez jądra, nadnercza i jajniki u kobiet, co oznacza, że kobiety również go potrzebują, by właściwie funkcjonować.

W jakich funkcjach i dlaczego testosteron jest istotny?

Jakie są objawy niskiego poziomu testosteronu?

Jak podnieść poziom testosteronu?

Przeczytaj mój gościnny wpis dla Fitness-food.pl

Kliknij TU

 

Zdjęcie: erkekse

20 Wrz

person-sneaking-food-at-night-fridge.jpg

Idziesz do kuchni już po drugą kawę w ciągu godziny. Znajdujesz tam talerz z łakociami i…rzucasz się na jedzenie niczym wygłodniałe zwierzę. Pochłaniasz siedem ciastek w ciągu jednej minuty. Po chwili wracasz na miejsce i przypominasz sobie, że masz ze sobą jeszcze sporo zdrowego jedzenia do spożycia w ciągu dnia.

Co sprawiło, że utraciłeś kontrolę nad głodem i uległeś zachciance?

Kliknij TU i dowiedz się.

Źródło zdjęcia: ahchealthenews.com

09 Lip

slice-of-pineapple.jpg

Lato w pełni, a Ciebie męczy kaszel?
Zrób naturalny syrop i pozbądź się dolegliwości!
Potrzebujesz:
 sokowirówkę/wyciskarkę do soków,
 1 ananasa i docelowo szklankę (250ml) ze świeżo wyciśniętego soku z ananasa,
 2 duże cytryny i docelowo 1/4 szklanki soku z cytryny,
 kawałek startego korzenia imbiru (3-5cm korzenia),
 szczypta soli himalajskiej/morskiej,
 pół łyżeczki pieprzu kajeńskiego,
 łyżeczka naturalnego miodu.
Przepis?

Wyciśnij soki i zmiksuj z pozostałymi składnikami.
Pij 3 razy dziennie po 1/4 szklanki soku.
Dzięki zawartej w ananasie bromelainie wykazującej działanie antyzapalne, syrop jest bardziej skuteczny, niż leki z apteki! Polecam! 🍀😊

Źródło: http://www.derpharmachemica.com/pharma-chemica/use-of-secondary-metabolite-in-tuberculosis-a-review.pdf

Load More