Zdrowie

ARCHIWUM
21 Sie

Zdrowie mamy tylko jedno, dlatego w ramach profilaktyki zachęcam do wykonania badań, z których mogę zidentyfikować niedobory żywieniowe, a w razie istotnych nieprawidłowości zalecić wizytę u wskazanego lekarza. Badania nie są obowiązkowe do podjęcia współpracy, ale warto je wykonać min. raz w roku.

Jeśli nawiążesz współpracę pod uwagę wezmę wszystkie wyniki, które posiadasz, ale sprzed maksymalnie 5 miesięcy wstecz (starszych nie wysyłaj). Jeśli ich nie masz, a chcesz się przebadać przed podjęciem współpracy zalecam wykonać następujące badania:

Pakiet podstawowy:

  • morfologia krwi z rozmazem,
  • OB,
  • lipidogram,
  • TSH,
  • ALAT, ASPAT,
  • mocznik,
  • kreatynina,
  • glukoza na czczo,
  • witamina D metabolit 25(OH).

Dodatkowo, jeżeli podejrzewasz u siebie choroby, schorzenia, dodaj do pakietu podstawowego inne parametry.

a) problemy z pracą tarczycy:

  • fT3,
  • fT4,
  • anty-TPO,
  • anty-TG;

b) problem z pracą przysadki:

  • kortyzol,
  • prolaktyna,
  • ACTH,
  • DHEA,
  • aldosteron;

c) niestabilny poziom cukru, senność po posiłku, brak koncentracji, podejrzenie insulinooporności:

  • Hemoglobina glikowana HbA1c,
  • peptyd C,
  • insulina na czczo;

d) wypadające włosy, słabe paznokcie, anemię,

  • żelazo,
  • ferrytyna,
  • witamina B12,
  • kwas foliowy (opcjonalnie);

e) problemy z funkcjonowaniem jajników, jąder:

  • FSH,
  • LH,
  • testosteron wolny,
  • estradiol,
  • prolaktyna;

g) problemy z układem krwionośnym, nadciśnienie, nieprawidłowy poziom cholesterolu i jego frakcji:

  • kwas moczowy,
  • homocysteina.

Jeśli wciąż nie wiesz, które wyniki badań warto wykonać – NAPISZ DO MNIE I ZAPYTAJ – ustalimy wspólnie.


Gdzie wykonać badania?

Badania możesz wykonać w dowolnym punkcie pobrań krwi (laboratorium). Najlepiej jest wybrać punkt pobrań, w którym dokonuje się zarówno pobranie, jak i analiza próbki krwi i nie ma konieczności transportu materiału biologicznego do laboratorium. Masz do wyboru wiele takich miejsc:

  • punkty pobrań krwi przy szpitalach (zwykle oferują najniższe ceny badań) – w Poznaniu polecam np. szpital przy ul. Lutyckiej, Przybyszewskiego, Polnej,
  • punkty pobrań placówek prywatnych – w Poznaniu np. Certus, ALAB, Diagnostyka, Luxmed, Synevo (zwykle oferują wyższe ceny badań, ale również szybką analizę i dostarczenie wyników badań drogą mailową lub poprzez stronę internetową).

Wskazówki:

  • Warto sprawdzać cenniki/pakiety badań na stronie internetowej placówki medycznej i przygotować finansowo na koszt wykonania badań.
  • Niektóre laboratoria oferują zniżki przy zakupie badań drogą online.
  • Warto przejrzeć serwisy internetowe (typu grupon), gdzie można znaleźć pakiety badań z dużą zniżką.
  • Nie zapomnij przejrzeć listy badań z planowanymi badaniami do wykonania – nie każde laboratorium bada np. insulinę na czczo czy testosteron wolny. Najlepiej przedzwoń i zapytaj bezpośrednio.

Przed wykonaniem badań pamiętaj o następującym przygotowaniu:

3-5 dni przed pobraniem krwi:

  • odstawić witaminy, minerały oraz suplementy diety (np. witamina B, witamina C, żelazo, witamina D, BCAA, kreatyna, itd),
  • odstawić zioła np. herbatę z dziurawca, sproszkowane wyciągi roślinne,

Dzień przed pobraniem krwi:

  • ostatni posiłek zjeść tak, by zachować min. 12h przerwę od pobrania, czyli jeśli planujesz badanie o 7.00 dnia kolejnego, zjedz posiłek najpóźniej do godziny 19.00,
  • nie pić alkoholu,
  • ograniczyć palenie papierosów,
  • nie badać się w czasie przeziębienia (katar, kaszel, gorączka, stan podgorączkowy, znaczne osłabienie),
  • DOTYCZY KOBIET: nie badać się w trakcie miesiączki,
  • jeść jak zwykle,
  • w ostatnim posiłku ograniczyć bardzo tłuste produkty w diecie (boczek, karkówka, smalec, itd.) i bardzo słodkie,
  • najlepiej nie trenować (ewentualnie można wykonać trening poranny do godziny 12.00),
  • w przypadku badania poziomu hormonów przysadki zaleca się unikać stosunku seksualnego na 24h przed pobraniem krwi.

W dniu pobrania krwi:

  • być na czczo,
  • można wypić szklankę czystej niegazowanej lub przegotowanej wody bez żadnych dodatków (mięty, cytryny, imbiru, itd.),
  • najlepiej nie żuć gumy,
  • wykonać pobranie między godziną 7.00-9.00,
  • nie wolno pić kawy,
  • jeśli przyjmujesz hormony tarczycy (Euthyrox, Letrox, Novothyrol, itd.) i planujesz badanie hormonów tarczycy nie przyjmuj leku przed badaniem,
  • nie stresuj się, bo stres może zaburzyć niektóre wyniki krwi.

Jeżeli po otrzymaniu ww. wyników stwierdzę, że jest potrzebna dalsza diagnostyka celem identyfikacji istotnych odchyleń, zaburzeń, nieprawidłowości mogę poprosić Cię o dodatkowe badania i/lub wizytę u specjalisty. Zdrowie jest najważniejsze. 

04 Lip

yogurt-1442034_1920.jpg

“Śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia.”
“Śniadanie przyspiesza metabolizm.”
Spotkaliście się kiedyś z takimi hasłami?

Czy śniadanie rzeczywiście przyspiesza metabolizm?
Są osoby, które nie wychodzą z domu bez śniadania. Są osoby, które nie lubią śniadań i nie mogą nic przełknąć do kilku godzin po przebudzeniu.
Sprawdzono, czy post od rana (pominięcie śniadania) obniża tempo metabolizmu i… okazało się, że nie. Co ciekawe, zauważono, że jedzenie śniadań:
 powoduje, że osoby są bardziej aktywne i są bardziej skłonne do podejmowania spontanicznej aktywności,
 poprawiło wrażliwość insulinową,
 nie wzmaga apetytu i nie powoduje, że osoby jedzą w ciągu dnia więcej kalorii.

Co do ostatniego znalazłam zupełnie odwrotną zależność. Okazało się, że omijanie śniadania spowodowało niższe spożycia kalorii w ciągu dnia.
Szukając dalej natrafiłam na takie, które potwierdzały, że jedzenie śniadanie powoduje, że jemy mniej kalorii w ciągu dnia, ale i przeciwnie – więcej.

Zatem czy warto jeść śniadania, czy nie?
Pierwszy posiłek może mieć istotne znaczenie w kontekście kontroli glikemii i profilu lipidowego. Okazuje się, że śniadanie może poprawiać wrażliwość insulinową i daje niższe wartości frakcji LDL.

Jedzenie śniadań to dobry nawyk, a przy okazji może poprawiać parametry zdrowotne, jednak nie wplywa na tempo metabolizmu. Każda dieta powinna obejmować aspekt dbania o zdrowie, a więc jedzenie śniadania jest czymś, co może przynieść wiele korzyści.

Thompson D, James A Betts, The causal role of breakfast in energy balance and health: a randomized controlled trial in obese adults, The American Journal of Clinical Nutrition, Volume 103, Issue 3, 1 March 2016, Pages 747–756,
Margit Hausmann, Claudia Wittke, Johanna Mittermeier, Stefan Wagenpfeil, Impact of breakfast on daily energy intake – an analysis of absolute versus relative breakfast calories, Nutrition Journal2011
https://endo.confex.com/endo/2013endo/webprogram/Paper875 0.html

19 Mar

FreeGreatPicture.com-33622-fruit-juice-from-a-strawberry

Całe owoce czy soki owocowe?

Często otrzymuję pytanie: “czy w trakcie diety mogę pić soki owocowe?”

Zdecydowanie odradzam picie soków z owoców – zarówno gotowych z kartonu (często dosładzane cukrem), świeżo wyciśniętych w buteleczkach i wyciśniętych samodzielnie.
W czasie kontroli kalorii – redukcji, rekompozycji sylwetki – ważne jest, aby posiłek nas sycił. W tych sytuacjach całe owoce sprawdzą się zdecydowanie lepiej, niż sok. Pamiętaj, że białko i BŁONNIK to najbardziej sycące elementy diety, a więc wybór całego owocu będzie lepszy. Z reguły wystarczy, ze zjemy przykładowo 1 pomarańczę i nie mamy ochoty na więcej. Z kolei sok moglibyśmy pić… litrami 
Jakim sposobem znajdziemy więcej kalorii w porcji? Prosta odpowiedź – ile wyciśniesz soku z 1 pomarańczy? Na 1 szklankę nie wystarczy i musisz użyć zdecydowanie więcej owoców.

Pamiętajcie, że CAŁE POMARAŃCZE są jednym z najbardziej sycących produktów w skali indeksu sytości.

Co w takim razie z sokiem? Czy jest bezużyteczny?
Jeśli mamy ochotę na sok, to zdecydowanie polecam jego gęstszą formę – zmiksowane owoce. Zachowamy w ten sposób wszystkie zalety owocu, które widzicie na grafice.
Wyciśnięty sok można jednak rozważyć w kilku przypadkach:
– gdy budujemy masę mięśniową, mamy wysokie zapotrzebowanie kaloryczne i nie jestesmy w stanie wcisnąć w siebie kolejnej porcji posiłku,
– gdy jesteśmy piorunująco głodni/w ekstremalnych warunkach i musimy wybrać pomiędzy sokiem, a niezdrowym produktem np. batonik zawierający tłuszcze trans, syrop glukozowy – wówczas lepiej wybrać świeżo wyciśnięty sok,
– gdy musimy uważać na ilość błonnika w diecie.
W takich sytuacjach znajdzie się jednak NIEWIELE osób.

Pamiętajcie, że cały owoc jest z reguły lepszy, niż sok z owoców 

P.S. Dodam, że cały owoc jest tańszy, niż butelka soku!

06 Mar

checklist-1266989_1280.png

Zadaniem osoby ustalającej dietę jest spełnienie życzeń pacjenta/klienta/podopiecznego pod kątem wyznaczonych celów, uwzględniając stan fizyczno-psychiczny.

Przypominam, że dietetyk nie stawia diagnozy. Diagnozę ZAWSZE stawia lekarz.

Dietetyk powinien skierować do lekarza, jeśli w trakcie wywiadu żywieniowo-zdrowotnego pojawią się ku temu powody, a w przypadku braku chęci wizyty u lekarza – ODMÓWIĆ współpracy.

Sama interesuję się diagnostyką, interpretacją badań laboratoryjnych i gorąco zachęcam do ich wykonania. Staram się czytać, uczyć i zgłębiać temat po to, aby zauważyć u pacjenta coś niepokojącego. Cieszę się, że coraz chętniej chcemy się badać i jesteśmy świadomi, że to element profilaktyki zdrowia, nawet w kwestii kształtowania sylwetki.

Bardzo często zdarza mi się PODEJRZEWAĆ niedoczynność tarczycy, PCOS, problemy z gospodarką cukrową czy np. zapalenie nerek. Nigdy jednak nie stawiam DIAGNOZY, a zalecam wizytę u lekarza.

Dietetyk ustala dietę na podstawie DIAGNOZY lekarza. Dietetyk sam NIE STAWIA DIAGNOZY.

Tak, jestem świadoma i Wy również, że czasami lekarze nie drążą tematu, nie mają czasu dla pacjenta, a nawet powiem brzydko – olewają pacjenta i pacjent wychodzi z kwitkiem. Czasami nawet dietetyk ma większą wiedzę w danym temacie, niż lekarz (co jest momentami… żenujące). Mimo tego należy znaleźć innego lekarza i konsekwentnie szukać przyczyny złego stanu zdrowia i objawów. Jeśli lekarz nie postawił diagnozy, a Ty wciąż czujesz się źle – wybierz się do INNEGO lekarza. Zapytaj dietetyka, znajomych o polecenie, poczytaj w internecie opinie. Tu chodzi o TWOJE ZDROWIE.

Osobiście, w takich sytuacjach kieruję pacjentów przekazując im kontakt do zaufanych przeze mnie lekarzy z lokalnego środowiska (Poznań), chociaż w innych miastach też jestem w stanie polecić kompetentną osobę.

Pamiętajcie – DIETETYK nie stawia diagnozy. 

22 Lut

Copy of Copy of 10 (2)

Która dieta jest lepsza? Low-carb, low-fat, Paleo, ketogeniczna, Motignaca czy Samuraja?
Odpowiedź jest prosta: KAŻDA dieta jest skuteczna pod warunkiem, że ilość kalorii oraz pozostałe elementy piramidy będą dostosowane do celu. Najnowsze badanie (1) potwierdza, że zarówno dieta low-carb, jak i low-fat jest TAK SAMO skuteczna w procesie odchudzania. Każda z diet przyniosła podobne rezultaty 👌

Za skuteczność diety odpowiada w kolejności od najważniejszych elementów:
➡️ zapotrzebowanie kaloryczne (deficyt, jeśli chcemy schudnąć lub nadwyżka, jeśli chcemy zbudować masę),
➡️ makroskładniki (czyli dobór ilości białek, tłuszczy i węglowodanów),
➡️ mikroskładniki (witaminy, minerały, antyoksydanty),
➡️ ilość posiłków (dla niektórych 3, dla innych 6, ale tak naprawdę ten element ma znaczenie przy jednostkach chorobowych i u wytrenowanych sportowców),
➡️ godziny posiłków (ważne u zaawansowanych sportowców; nasz organizm nie ma zegara, w którym wskazuje godziny pozwalające trawić pokarm),
➡️ suplementacja, czyli wisienka na torcie (u osób zdrowych zwykle zbędna, a o jej udziale należy zdecydować biorąc pod uwagę parametry zdrowotne i aktywność fizyczną).

Osobiście polecam unikać wszystkich diet, które są LOW (NISKO, czyli ubogie) w jakikolwiek makroskładnik (białko, tłuszcze, węglowodany), jeśli to możliwe. Dieta zbilansowana jest równie skuteczna w utracie tkanki tłuszczowej.

Do warunków skutecznej diety dodałabym jeszcze jedno. Dieta musi być takim systemem żywieniowym, który będziemy w stanie przestrzegać PRZEZ CAŁE ŻYCIE, a nie tylko przez pewien etap w życiu. Jeśli rozpoczynasz low-carb, a nie wyobrażasz sobie życia bez chleba i ten chleb śni Ci się po nocach, to dieta low-carb NIE JEST DLA CIEBIE. 😊
(1) https://jamanetwork.com/journals/jama/article-abstract/2673150

12 Sty

autoimmune

Hashimoto, stwardnienie rozsiane, RZS, Leśniowski-Crohn, wrzodziejące zapalenie jelita grubego, toczeń, łuszczyca (etc.) – większość chorób ma dwie fazy przebiegu: faza zaostrzenia i remisji.

Faza zaostrzenia: choroba daje objawy, które da się m.in. odczuć (np. słabe samopoczucie, wysoki poziom zmęczenia, senność, ból), zobaczyć (biegunki, nasilenie łuszczenia, zaczerwienienia skóry, utrudnione chodzenie). W tej fazie należy skupić się na obniżeniu stanu zapalnego poprzez leki, suplementy, dietę i okiełznanie stresu.

Faza remisji: choroba “śpi”, jest nieaktywna i u niektórych nie daje żadnych oznak i czujesz się w porządku, występują niewielkie lub brak objawów. Generalnie zapominasz o chorobie i żyjesz tak, jakby jej nie było. W tej fazie skupiasz się na diecie i radzeniu sobie ze stresem. Oczywiście leki i suplementy też są ważne, ale u niektórych osób część można odstawić lub zmniejszyć dawki.

Każdy, kto choruje powinien dążyć do fazy remisji.

Choroby autoimmunizacyjne są na tyle podstępne, że czasem zaskakują w najmniej oczekiwanym momencie, dlatego każde ochylenie, każdy objaw trzeba brać pod uwagę. –
Co może powodować ponowne zaostrzenie? Wiele czynników razem wzięte lub wystarczy jeden, ale będzie tak silny, że układ odpornościowy zacznie znów źle odpowiadać:
✅ zaniedbanie diety,
✅ mało snu i regeneracji,
✅ zaniedbanie suplementów,
✅ zastosowanie ŹLE DOBRANEGO antybiotyku,
✅ stresujące wydarzenie w życiu, egzaminy, śmierć, rozstanie, utrata pracy, zamartwianie się,
✅ inny czynnik osłabiający układ odpornościowy: np. niepożądane bakterie.
✅ i wiele innych: nadmiar toksyn, słaba higiena, etc.

W dużej mierze zależy od Ciebie, czy będziesz w fazie zaostrzenia, czy remisji 😊

10 Sty

Brain.png

Dowiadujesz się, że masz HASHIMOTO, RZS, PCOS albo Crohna i co teraz?

Pojawia się panika, płacz, załamanie i multum myśli:
 “dlaczego mnie to spotkało?!”,
 “przecież mój styl życia nie był fatalny, a jednak choroba się pojawiła”,
 ️”przecież uprawiam sport?!”,
 “przecież jestem MŁODYM CZŁOWIEKIEM!?”
Też tak miałam. Też znam ten moment, można nazwać, moment WYROKU.
Po opanowaniu pierwszych objawów lekarz prowadzący:
 przepisał leki (które niszczyły inne organy),
 zalecił dietę lekkostrawną (która nie pomogła),
 kazał odpoczywać (bo jak można inaczej, gdy nie masz siły wstać z łóżka).

Lekarz nie powiedział o jednym, o czym powinnam wtedy wiedzieć.
Lekarz powinien zapytać, skąd TYLE STRESU W MOIM ŻYCIU?

Pewnie wtedy pomyslałabym, że robi ze mnie wariatkę i świra. Teraz, już pracując z osobami cierpiącymi na te choroby zauważam, że większość z nich źle zaczęło leczenie i to co teraz napiszę może nie spodobać się wielu z Was, którzy chorują.
Leczenie choroby autoimmunizacyjnej powinno zacząć się od wizyty u psychoterapeuty/psychologa. Piszą nawet o tym dziewczyny z Medfood w nowej książce i podpisuję się pod tym obiema rękoma.
Sądzę, że gdyby nie stres w moim i Twoim życiu, gdyby nie moje i Twoje przejmowanie się byle czym (za przeproszeniem g**), gdyby nie moje i Twoje zamartwianie się i denerwowanie bez powodu CHOROBA NIE DOTKNĘŁABY mnie i CIEBIE.

Mając obecną wiedzę i słysząc diagnozę udałabym się w PIERWSZEJ kolejności do psychoterapeuty celem znalezienia przyczyny stresu w moim życiu. Wiedz, że jeśli dieta, sen i leki są dobrane, ale stres towarzyszy od rana do nocy i nie potrafisz okiełznać psychiki – nie MA SZANS na złagodzenie choroby.

NIE MA.

W społeczeństwie polskim nadal istnieje przekonanie, że wizyta u psychologa oznacza, że mamy chorobę psychiczną.
Bedąc na wielu forach, na których ludzie dzielą się problemami związanymi z chorobą z autoagresji utwierdzam się w przekonaniu, że opanowanie psychiki w procesie leczenia jest rzeczą NAJWAŻNIEJSZĄ 

04 Gru

Capture+_2017-12-04-11-11-15

Czy napoje “zero kalorii” mają plusy?
W miniony piątek otrzymałam kilkanaście napojów od @sugarlesslife.pl – sklepu internetowego, który niebawem wystartuje z ich sprzedażą (coca-cola w wielu wariantach smakowych, pepsi, green cola, sprite, 7up, nestea. itd.). Przedstawię Wam kilka spostrzeżeń na temat zero-drinks:
✅ Dla przypomnienia – nie tyjesz ani od białka, tłuszczu, ani od węglowodanów, tylko od nadmiaru kalorii. Napoje zero nie mają kalorii, a więc waga nie wzrośnie, jeśli będziesz je spożywać.
✅ Jeśli masz wielką ochotę na colę, a przypominam, że jesteś tylko człowiekiem i każdy z nas może pozwolić sobie CZASEM na mniej zdrowe produkty, to wybór napoju w wersji zero, zamiast z cukrem jest LEPSZĄ decyzją.
✅  Jeśli przed Tobą domówka czy impreza, na której będziesz spożywać alkohol – wybieraj produkt zero, by zaoszczędzić kalorie. Alkohol dostarczy i tak sporą dawkę niepotrzebnych, więc nie dokładaj kolejnej puli z kolorowych/soda drinków.
✅ Napoje zero-kalorii nie są zdrowe – wystarczy przeczytać etykietę albo włączyć dowolny film na youtube, jak coca-cola pięknie czyści sedes. Niemniej jednak kebab czy pizza, którą zjadasz co tydzień w ramach oszukanego posiłku też nie jest odżywczym produktem, więc nie świruj i jeśli masz ochotę na napój zero to go wypij. Zawsze zaoszczędzisz kalorii, które możesz dostarczyć z dobrych produktów.
✅ “Jakim jesteś dietetykiem, że to promujesz?!” – uprzedzając takie komentarze – nie, nie promuję, tylko chcę uświadomić, że od jednej puszki nie pobudzisz ani autoagresji ani nie wywołasz żadnej innej choroby, ani nie przytyjesz, bo to nie ma kalorii. Każda skrajność i negacja wszystkiego prowadzi m.in. do zaburzeń odżywiania. Jedzenie to przyjemność, więc zachowajmy zdrowy rozsądek również w tym temacie.
✅ Jeśli cierpisz na problemy ze strony układu pokarmowego – nie polecam pić żadnych tego typu napojów. Najpierw zajmij się problemem, udaj do lekarza, dietetyka, a potem bez ryzyka sięgnij po napój zero, gdy masz ochotę.
W skrócie: NIE POLECAM, ale NIE NEGUJĘ. Też zdarza mi się czasem wypić.👌

17 Paź

testosteron-arttiran-10-yiyecekTestosteron to związek, który wzbudza zainteresowanie u każdego mężczyzny. Jest on naturalnie produkowany nie tylko przez organy męskie, ale i organy kobiety, z tym, że w dużo mniejszych ilościach. Testosteron należy do hormonów androgennych i jest wytwarzany przez jądra, nadnercza i jajniki u kobiet, co oznacza, że kobiety również go potrzebują, by właściwie funkcjonować.

W jakich funkcjach i dlaczego testosteron jest istotny?

Jakie są objawy niskiego poziomu testosteronu?

Jak podnieść poziom testosteronu?

Przeczytaj mój gościnny wpis dla Fitness-food.pl

Kliknij TU

 

Zdjęcie: erkekse

20 Wrz

person-sneaking-food-at-night-fridge.jpg

Idziesz do kuchni już po drugą kawę w ciągu godziny. Znajdujesz tam talerz z łakociami i…rzucasz się na jedzenie niczym wygłodniałe zwierzę. Pochłaniasz siedem ciastek w ciągu jednej minuty. Po chwili wracasz na miejsce i przypominasz sobie, że masz ze sobą jeszcze sporo zdrowego jedzenia do spożycia w ciągu dnia.

Co sprawiło, że utraciłeś kontrolę nad głodem i uległeś zachciance?

Kliknij TU i dowiedz się.

Źródło zdjęcia: ahchealthenews.com

Load More