Otyłość

ARCHIWUM
06 Maj

Copy of Copy of who cares_ (2)

Zgodzicie się ze mną, że te 96% w ciągu dnia i 164h w ciągu tygodnia ma większe znaczenie w trakcie odchudzania, niż godziny aktywności spędzone w siłowni, salce fitness czy w terenie? 😊

Przez resztę dnia:
➡️ śpisz,
➡️ pracujesz/uczysz się,
➡️ odpoczywasz,
➡️ wykonujesz domowe obowiązki,
➡️ siedzisz, oglądasz filmy i seriale, leżysz przeglądając instagrama i odpisujesz na wiadomości…itd.

Będąc bardziej aktywnym w ciągu dnia POZA TRENINGIEM poprzez:
➡️ chodzenie, spacery (dlatego popieram krokomierze),
➡️ transport rowerem zamiast samochodem (drogie Panie, nie musicie chodzić w szpilkach przez cały czas, wystarczy zabrać wygodne buty na zmianę),
➡️ spotkania na żywo ze znajomymi zamiast pisania na grupowym czacie,
➡️ i wiele innych czynności,
po prostu szybciej schudniesz i będziesz bardziej sprawny.

Jeśli dopasowana dieta i dopasowany trening nie działa, to znaczy, że poza tymi aspektami jesteś ZA MAŁO aktywny w ciągu dnia.  To, co stanowi 23h to NEAT (non exercise activity thermogenesis), czyli niedoceniane narzędzie w trakci utraty wagi.
Przemyśl swój dzień i odpowiedz sobie szczerze, co robisz przez pozostałe 164h w ciągu tygodnia.

23 Mar

10 (1)

Oczyszczanie organizmu odbywa się codziennie, a wszystko, co słyszysz o detoksie nie ma naukowego poparcia (czyt.: JEST KŁAMSTWEM).

W jaki sposób diety i produkty oczyszczające mają działać? Mają oczyszczać wątrobę i nerki, pomagając im w pozbyciu się toksyn.

W 2014 roku dokonano analizy takich diet i produktów. Wnioski?
➡️ większość badań potwierdzających oczekiwaną skuteczność SKŁADNIKÓW zawartych w produktach oczyszczających była przeprowadzana na ZWIERZĘTACH, a nie ludziach (!),
➡️ nie przeprowadzono żadnego badania, które POTWIERDZA SKUTECZNOŚĆ oczyszczenia organizmu po zastosowaniu konkretnego programu detoks/produktu detoks.

Każdy program i produkt jest skuteczny tylko i wyłącznie w oczyszczaniu Twojego portfela. Hasło DETOKS jest chwytliwe, bowiem zapewnia szybkie odzyskanie witalności i zdrowia na lata bez zmiany nawyków zdrowego stylu życia, co jest bardzo ZACHĘCAJĄCE, dlatego nabieramy się na te piękne zdania.

Lepszego zdrowia nie znajdziesz w buteleczkach kuracji oczyszczającej, detoks-owsiance, wodzie oczyszczającej czy suplemencie uzdrawiającym nerki. Nie możesz wyleczyć organów i poprawić zdrowia bez zmiany diety na LEPSZE, bez higieny snu, bez ograniczenia alkoholu, rzucenia papierosów i bez zastosowania aktywności fizycznej.

Nasza waroba i nerki robią dla nas najlepszą pracę i dbaj o nie poprzez niskoprzetworzoną i gęsto odżywczą dietę, regularny ruch, dobry sen oraz unikaj używek.

Jeśli ktoś proponuje Tobie produkt i dietę detoks, to wiedz, że to tylko marketingowe hasło bez dowodów, że to działa.

Detox diets for toxin elimination and weight management:
a critical review of the evidence, A. V. Klein1 & H. Kiat2, 1 Faculty of Medicine and Health Sciences, Macquarie University, Sydney, NSW, Australia, 2 Cardiac Health Institute, Sydney, NSW, Australia.

05 Mar

ThinkstockPhotos-475263838.jpg

Czy jajecznica bez chlebka jest lepsza w przypadku niestabilnego poziomu cukru, IO, cukrzycy?

W 2016 r. przedstawiono wnioski badania nad osobami z cukrzycą typu 2. Celem eksperymentu było znalezienie odpowiedzi na pytanie, czy restrykcja węglowodanowa w śniadaniu pozwoli lepiej kontrolować cukier we krwi.
Jakie były efekty?

Unikanie węglowodanów w pierwszym posiłku NIE MA wpływu na kontrolę poziomu cukru w ciągu całego dnia.
Co to oznacza?
Jeśli masz problem z kontrolą poziomu cukru, hipoglikemię, IO, cukrzycę, to MOŻESZ jeść śniadania z udziałem węglowodanów.
Dla przypomnienia zależności dodam tylko, że:
śniadanie bez węglowodanów nie podnosi poziomu cukru (poziom cukru jest niski),
śniadanie z węglowodanami podnosi poziom cukru (poziom cukru wzrasta).

I co z tego? Ameryki nie odkryłam, ale warto wiedzieć, że bezwęglowodanowe śniadanie i tym samym utrzymywanie niskiego poziomu cukru w okolicy śniadania nie jest gwarancją właściwej glikemii, co wykazało badanie. Warto wiedzieć, że pewne religie dietetyczne, które GWARANTUJĄ stabilny poziom cukru dzięki białkowo-tłuszczowym śniadaniu NIE MÓWIĄ PRAWDY.

Czy musisz jeść węglowodany w pierwszym posiłku?
Nic nie musisz.
Jedz, jak chcesz albo tak, jak lubisz albo tak, jak zalecił Tobie dietetyk😊👌

Link do badania:
http://ajcn.nutrition.org/…/…/10/12/ajcn.116.135343.abstract

22 Lut

Copy of Copy of 10 (2)

Która dieta jest lepsza? Low-carb, low-fat, Paleo, ketogeniczna, Motignaca czy Samuraja?
Odpowiedź jest prosta: KAŻDA dieta jest skuteczna pod warunkiem, że ilość kalorii oraz pozostałe elementy piramidy będą dostosowane do celu. Najnowsze badanie (1) potwierdza, że zarówno dieta low-carb, jak i low-fat jest TAK SAMO skuteczna w procesie odchudzania. Każda z diet przyniosła podobne rezultaty 👌

Za skuteczność diety odpowiada w kolejności od najważniejszych elementów:
➡️ zapotrzebowanie kaloryczne (deficyt, jeśli chcemy schudnąć lub nadwyżka, jeśli chcemy zbudować masę),
➡️ makroskładniki (czyli dobór ilości białek, tłuszczy i węglowodanów),
➡️ mikroskładniki (witaminy, minerały, antyoksydanty),
➡️ ilość posiłków (dla niektórych 3, dla innych 6, ale tak naprawdę ten element ma znaczenie przy jednostkach chorobowych i u wytrenowanych sportowców),
➡️ godziny posiłków (ważne u zaawansowanych sportowców; nasz organizm nie ma zegara, w którym wskazuje godziny pozwalające trawić pokarm),
➡️ suplementacja, czyli wisienka na torcie (u osób zdrowych zwykle zbędna, a o jej udziale należy zdecydować biorąc pod uwagę parametry zdrowotne i aktywność fizyczną).

Osobiście polecam unikać wszystkich diet, które są LOW (NISKO, czyli ubogie) w jakikolwiek makroskładnik (białko, tłuszcze, węglowodany), jeśli to możliwe. Dieta zbilansowana jest równie skuteczna w utracie tkanki tłuszczowej.

Do warunków skutecznej diety dodałabym jeszcze jedno. Dieta musi być takim systemem żywieniowym, który będziemy w stanie przestrzegać PRZEZ CAŁE ŻYCIE, a nie tylko przez pewien etap w życiu. Jeśli rozpoczynasz low-carb, a nie wyobrażasz sobie życia bez chleba i ten chleb śni Ci się po nocach, to dieta low-carb NIE JEST DLA CIEBIE. 😊
(1) https://jamanetwork.com/journals/jama/article-abstract/2673150

29 Gru

eat-1923884_960_720

Ostatnio zapytano mnie, co myślę o głoszonym haśle: “liczenie kalorii się nie sprawdza”. Teza jest dość popularna w pewnym środowisku dietetycznym. Wciąż wiem mało, więc mówiąc, że to PRAWDA albo KŁAMSTWO bez podania argumentu byłabym bardzo nierzetelna.

Dzisiaj omówię argumenty mówiące o tym, że jest to możliwe. Po każdym odpowiedz sobie: TAK lub NIE.

Jeśli schudniesz bez liczenia kalorii, to znaczy, że:
1. Potrafisz rozpoznać głód fizyczny i odróżnić go od emocjonalnego.
2. Potrafisz kontrolować zachcianki i rezygnować z niezgodnych z Twoim planem dietetycznym produktów.
3. Słuchasz organizmu i jesz wtedy, gdy jesteś głodny, a kiedy nie masz ochoty to po prostu nie jesz.
4. Nie myślisz prawie w ogóle o jedzeniu, jeśli nie jest to konieczne (np. planując listę zakupów, robiąc zakupy, gotując danie i smakując je).
5. Wysypiasz się.
6. Potrafisz robić przerwy w planie treningowym.
7. Twoje treningi są naprawdę ciężkie i generują wysoki wydatek energetyczny wraz z EPOC.
8. Twoja codzienna aktywność niezwiązana ze sportem NEAT generuje znaczny wydatek energetyczny (masz pracę fizyczną, fizyczno-umysłową, dużo chodzisz, nie potrafisz usiedzieć w jednym miejscu przez długi czas, wiecznie się wiercisz, a jeśli zliczyłbyś kroki wykonane w ciągu dnia to byłoby to minimum 10 tysięcy).
9. Masz świadomość dietetyczną dot. sytości poposiłkowej generowanej przez poszczególne makroskładniki (białko daje najwyższy poziom sytości, potem węglowodany, a na końcu tłuszcze) i stosujesz ją w praktyce.
10. Jesz dużo warzyw i generalnie błonnika.
11. Pijesz dużo wody, herbaty, kawy.
12. Widok zdjęć żywności nie generuje chęci zjedzenia, myśli o kolejnym posiłku.

Myślę, że te 12 zachowań jest dobrą podstawą, by ocenić, czy redukcja bez liczenia kalorii przyniesie u Ciebie oczekiwane rezultaty.

04 Gru

Capture+_2017-12-04-11-11-15

Czy napoje “zero kalorii” mają plusy?
W miniony piątek otrzymałam kilkanaście napojów od @sugarlesslife.pl – sklepu internetowego, który niebawem wystartuje z ich sprzedażą (coca-cola w wielu wariantach smakowych, pepsi, green cola, sprite, 7up, nestea. itd.). Przedstawię Wam kilka spostrzeżeń na temat zero-drinks:
✅ Dla przypomnienia – nie tyjesz ani od białka, tłuszczu, ani od węglowodanów, tylko od nadmiaru kalorii. Napoje zero nie mają kalorii, a więc waga nie wzrośnie, jeśli będziesz je spożywać.
✅ Jeśli masz wielką ochotę na colę, a przypominam, że jesteś tylko człowiekiem i każdy z nas może pozwolić sobie CZASEM na mniej zdrowe produkty, to wybór napoju w wersji zero, zamiast z cukrem jest LEPSZĄ decyzją.
✅  Jeśli przed Tobą domówka czy impreza, na której będziesz spożywać alkohol – wybieraj produkt zero, by zaoszczędzić kalorie. Alkohol dostarczy i tak sporą dawkę niepotrzebnych, więc nie dokładaj kolejnej puli z kolorowych/soda drinków.
✅ Napoje zero-kalorii nie są zdrowe – wystarczy przeczytać etykietę albo włączyć dowolny film na youtube, jak coca-cola pięknie czyści sedes. Niemniej jednak kebab czy pizza, którą zjadasz co tydzień w ramach oszukanego posiłku też nie jest odżywczym produktem, więc nie świruj i jeśli masz ochotę na napój zero to go wypij. Zawsze zaoszczędzisz kalorii, które możesz dostarczyć z dobrych produktów.
✅ “Jakim jesteś dietetykiem, że to promujesz?!” – uprzedzając takie komentarze – nie, nie promuję, tylko chcę uświadomić, że od jednej puszki nie pobudzisz ani autoagresji ani nie wywołasz żadnej innej choroby, ani nie przytyjesz, bo to nie ma kalorii. Każda skrajność i negacja wszystkiego prowadzi m.in. do zaburzeń odżywiania. Jedzenie to przyjemność, więc zachowajmy zdrowy rozsądek również w tym temacie.
✅ Jeśli cierpisz na problemy ze strony układu pokarmowego – nie polecam pić żadnych tego typu napojów. Najpierw zajmij się problemem, udaj do lekarza, dietetyka, a potem bez ryzyka sięgnij po napój zero, gdy masz ochotę.
W skrócie: NIE POLECAM, ale NIE NEGUJĘ. Też zdarza mi się czasem wypić.👌

19 Sty

china-air-pollution1

Otyłość to obecnie plaga. Plaga, z którą walczy większość krajów – USA, Portugalia, Anglia czy Polska. Wciąż zastanawiamy się, dlaczego pojawiła się epidemia otyłości. Naukowcy szukają przyczyn w wielu aspektach życia. Niektórzy sugerują, że powietrze, którym oddychamy ma wpływ na występowanie otyłości. Amerykański Instytut FASEB (Federation of American Societies for Experimental Biology) badając szczury zauważył pewną zależność. Powietrze, którym oddychały szczury miało wpływ na ich wagę (1).

W konsekwencji ekspozycji na skażone powietrze w organizmach pojawia lub nasila się stan zapalny, który w trakcie nieustannych metabolicznych przemian okazuje się być jednym z powodów przybierania na wadze. Już po 19 dniach przebywania w zanieczyszczonym środowisku gryzonie ważyły więcej.
Eksperci zauważyli również, że po dłuższym czasie szczury miały zaburzony profil gospodarki cholesterolowej i dużo wyższy poziom tkanki tłuszczowej.

Szczury szczurami, ale czy można odnieść to do ludzi?

Czy oddychanie powietrzem zawierającym dwutlenek węgla, dwutlenek azotu, ozon, związki siarki, pyły, ołów, arsen,  azbest, benzen, chlor, brom, halony, metan i wiele innych chemikaliów może być tak negatywne wobec stanu zdrowia?

Nie znalazlam do tej pory badania, które omawiałoby bezpośredni wpływ zanieczyszczonego powietrza na rozwój otyłości u ludzi (jeśli ktoś trafił na takowe, to proszę o podesłanie). Pewne jest jedynie to, że społeczeństwo, które przybiera na wadze powoduje większe zanieczyszczenie i jest spowodowane przez:
– większą produkcję żywności i emisję gazów z tym związanych,

– częstsze korzystanie z samochodów, bo wygodniej, bo szybciej, bo chodzenie i jazda na rowerze jest niewygodna i mniej przyjemna, niż jazda autem.

To jest właśnie czas, aby uświadomić sobie oraz uświadomić władze, że ochrona środowiska i kontrola zanieczyszczenia środowiska powinna iść w parze z programem ochrony i zachowania ludzkiego zdrowia. Jednocześnie warto zastanowić się nad kwestią samopoczucia, chęci do pracy i motywacji w czasie, gdy przebywamy w zanieczyszczonym środowisku. Czy przebywając na łące, w lesie nie czujemy się lepiej, mamy więcej energii? 😉

 

(1) http://www.fasebj.org/content/early/2016/02/18/fj.201500142.abstract

Zdjęcie pochodzi ze strony: freemalaysiatoday